niedziela, 2 listopada 2014

Nowa suczka w Sforze - Arashi!

Oto kolejna suczka w Sforze, czyli Arashi należąca do złotej2001!

Imię: Arashi ( z jap. Burza )
Płeć: suczka
Wiek: 3 lata
Rasa: Border Collie Blue Merle
Stanowisko: Obrońca Ogólny
Partner: Szuka kogoś kto ją zaakceptuje taką jaka jest
Młode: Brak. 
Rodzina: Brak
Urodziny: 3 dzień zimy
Sektor: Fallendeer. Mieszkanie : Stary dom
Cechy: Arashi jest bardzo zamknięta w sobie. Nikomu nie opowiada o sobie i nie potrafi się otworzyć przed nikim. Jest wojownicza i świetnie walczy. Mimo iż sama się nie wychyla, nie pozwala nikomu sobą pomiatać. Zwykle ponura i obojętna na wszystko. Akceptuje to co przyniesie jej los i nie próbuje walczyć w sprawie która jest skazana na porażkę. Wiele osób mówi że Arashi jest egoistą co poniekąd jest prawdą. Nie nauczyła się dbać o innych więc skupiła się na samej sobie. Lubi obserwować innych. To jej główne zajęcie. Nie wtrąca się do konfliktów ani nie szuka znajomych ale zawsze jest obok. Jest niezwykle mądra i ma umysł stratega co pomaga jej w walkach. Nie brak jej też siły fizycznej. Jest drobniejsza od innych psów ale we wszystkim im dorównuje i nie zostaje z tyłu.
Historia: Arashi urodziła się w dość znanej hodowli psów. Została adoptowana przez pewną Japonkę która dobrze zajmowała się suczką. Jeździła na wiele konkursów i wiele z nich wygrywała. Jako że stała się czempionką nie brakowało ludzi którzy chcieli ją zdobyć. Tak się stało że jej właścicielka zbankrutowała i musiała sprzedać większąść swoich rzeczy, w tym także psa. Jej nowy pan był starszym mężczyzna . który sprawiał wrażenie dobrego człowieka. To były tylko pozory. Arashi trafiła na ring, bowiem jej kochający właściciel był organizatorem nielegalnych walk. Jedną z tych ''atrakcji " było rzucanie psów wystawowych na pastwę czempionów w walkach. Suczka spędziła tam prawie dwa lata. Z początku było ciężko. Otrzymywała wiele ran, których nikt nie opatrywał. Głodzona i bita często też chora trafiała na ring tylko po to aby przegrać. Ale po pewnym czasie zaczęła walczyć. Poznała taktykę każdego psa, i stworzyła własy styl walki. Zaczęła wygrywać i w zaledwie 4 miesiące stała się panią ringu. To jednak też nie potrwało długo, gdyż o sprawie dowiedziała się policja. Zdesperowany właściciel postanowił w zjawiskowy sposób pozbyć się dowodów winy i podpalił stary budynek. Łącznie z psami. Jednak Arashi mocno trzymała się życia i udało jej się uciec. Z potwornymi ranami wałęsała się po okolicy aż trafiła na Sforę. Niestety oprócz urazów fizycznych doznała też ran w psychice. Już nigdy nie była taka sama, a na sam widok ognia robi jej się nie dobrze.
Nick na howrse.pl i/lub mail: złota2001

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz