czwartek, 27 sierpnia 2015

Od Setha - CD historii Brook

  Seth spojrzał kątem oka na swoją partnerkę, która pisała tekst piosenki. Wyglądała, jakby była w swoim żywiole.
  On sam nie musiał się długo zastanawiać, na jaki gatunek muzyczny się zdecydować. Od razu wybrał rock. Według niego najlepiej by było, gdyby ich piosenka była balladą rockową.
  Gdy owczarek odwiedzał Pyskowice, często mijał niewielki dom. Zapamiętał go, ponieważ w ogrodzie zawsze była pewna para, która wieczorem włączała radio i śpiewała właśnie ballady rockowe. Dlatego Seth zostawał tam przez jakiś czas, żeby posłuchać zarówno muzyki, którą włączali, jak i ich śpiewu, przerywanego przez śmiech i krzyki w rodzaju 'ty fałszujesz, a nie ja'.
  Wtedy Seth przez krótką chwilę zastanowił się, jak wyglądałoby jego życie, gdyby mieszkał wśród ludzi, jak towarzysząca tej parze suczka rasy sheltie. Pies nawet wymienił z nią parę zdań, wydawała się sympatyczna.
  Ale on nie potrafił wyobrażać sobie takiego życia. Za bardzo przyzwyczaił się do życia w lesie
  - Napisałaś? - spytał, gdy zobaczył, że Brook przerwała pisanie.
  - Prawie. - odrzekła.
  - Okej. - mruknął, po czym uśmiechnął się lekko. Wadera odwzajemniła uśmiech.
  Osiem sekund ciszy włączyło się do ich rozmowy.
  - Zdecydowałeś się już? - Brook zwróciła się do Setha. Ten domyślił się, że chodziło o gatunek muzyczny. Jego partnerka przecież pozwoliła mu wybrać. Szybko jej odpowiedział, a ona kiwnęła głową.
  Seth cierpliwie czekał, aż wadera napisze tekst piosenki.
  Zauważył, że zrealizowali już połowę punktów z listy, w dodatku w tak krótkim czasie. A jemu wydawało się, że jest ich tak dużo...
  - Seth...? - Brook pomachała mu łapą przed oczami. - Jesteś tu?
  - Aha. - przytaknął skinieniem głowy, chociaż jego głos nie zabrzmiał przekonująco.
  - Skończyłam. - oznajmiła.
  Owczarek ożywił się, gdy to usłyszał.

Brook? Brak weny... ;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz