Po chwili namysłu wstałam i wyszłam na chwilę z jaskini.
- Co robisz?- zapytał
- Wiesz...? Mam ochotę na przygodę!- mruknęłam
- Nie dosyć Ci przygód?- spytał
- Chcę udać się w jakieś cudowne miejsce... na przykład.- zamilkłam
- Zaprowadzę Cię gdzieś, Mer!- wpadł na pomysł Ross
- Okey!- uśmiechnęłam się
- Zamknij oczy...- zaśmiał się
Posłusznie zamknęłam oczy. Szłam za Ross'em do póki nie kazał mi otworzyć oczu. Wreszcie otrzymałam taki rozkaz. Stałam obok wodospadu.
- Czy to...?- zaczęłam
- Tak, to Wodospad Rożka.- uśmiechnął się mój partner
- Mer, mam pytanie...- powiedział nagle
- Tak? Pytaj śmiało.- podeszłam i zamerdałam radośnie ogonem
- Bo, czy...- dukał
- Ach... już okey... słucham.- spoważniałam, a Ross zaczął mówić:
(Ross<3)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz