,,Droga Nixo!
W domu mamy strasznie ciężką sytuację. Naprawdę liczymy na zrozumienie. Przeczytaj, proszę. Pewien człowiek wykorzystuje nas do pracy, a w zamian za to daje nam jedzenie. Musimy ciągnąć wózki. Liczba przetransportowanych przedmiotów naprawdę się liczy! Im więcej pociągniemy wózków tym więcej będzie jedzenia! A my jesteśmy starzy... Do tego urodził się twój braciszek - Grzmot.
Do listu dołączyłam Jego zdjęcie. Wróć do nas, jeśli możesz.
Mama,,
Rozpłakałam się. Nagle zobaczyłam zdjęcie.
- Kochanie... Muszę iść i już nie wrócę.- rzekłam podając mu list.
- Ale... Co ze szczeniakami?- zapytał.
- Poradzisz sobie.- rzekłam i pobiegłam przed siebie.
Szybko opuściłam SPG. Już na zawsze...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz