Byłem na siebie zły za to co zrobiłem. No trudno, było minęło. Poszedłem do Liliany, aby powiedzieć o tym co zrobiłem.
- Cześć Liliana!-przywitałem ją
- Cześć Rambo!-przywitała mnie
- Muszę ci coś wyznać ...-powiedziałem jej
- Mów!-krzyknęła
- Więc ,więc....-zacząłem
- No mów wreszcie! -warknęła
- Pocałowałem Vaniję!!!!! I jest mi z tym źle!-powiedziałem i zacząłem płakać.
Liliana ? Nic nie zaiskrzyło pomiędzy mną a Vaniją.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz