piątek, 26 grudnia 2014

Od Jareda

Po chwili zobaczyłem Nixę.
- Nixa! - zawołałem ją.
Ona do mnie podbiegła. Miała ranę w łapie.
- Co się tobie stało? - zapytałem
- To nic. Zraniłam się o kamień. - powiedziała
- Nie kłam. Z kim walczyłaś? - odpowiedziałem
Nic nie odpowiedziała.
- Z kim walczyłaś? - zapytałem znów.
- Po co ci to wiedzieć? Lepiej ty powiedz co się stało z twoją łapą! - warknęła
- Mała walka z Fretsem. - uśmiechnąłem się.
- Znowu? Możecie przestać zachowywać się jak szczeniaki? - powiedziała.
- A zresztą... czemu tak się o mnie martwisz? - popatrzyła na mnie.
Chciałem jej powiedzieć. Lecz nagle krzyknęła Rue.
- JARED?! ILE MAM CZEKAĆ?! - krzyczała.
- Muszę iść. A ty wracaj do szpitala. - odszedłem, a ja nie zauważyłem... że szła za mną.

Nixa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz