sobota, 20 grudnia 2014

Od Fretsa

Tego dnia chodziłem po lesie aby upolować zwierzynę , a tak dokładnie dużego i masywnego jelenia. Lecz nie wiedziałem że.....
- Chodź tu do mnie moja sarenko , połknę cię za jednym kęsem ! Ha ha !- ktoś krzyczał
- Ja nie jestem sarenką , ja jestem psem ,szczurze ! -odpowiedziałem
- Co ?! Nie wiedziałem , ha ha ha ! A ja jestem reniferem ! ha ha - śmiał się zwierz
- Chwila, chwila , chwila . O nie to najpotężniejszy wilk - pomyślałem
- Wyjdź zza krzaków jeśli jesteś taki odważny !- i w tym momencie nie myliłem się
- Ooo ! Ty faktycznie jesteś psem ! Pewnie jesteś słaby ! Ha ha - śmiał się wilk
- Grrr ! - warknąłem na wilka
- Ha ha ha haha ha ha !To mnie miało przestraszyć ?! - zapytał śmiejąc się
- Auuuuuuu ! - zawył , wiedziałem że mogę w każdej chwili umrzeć ,bo to nie było zwykłe wilczenie
- Auuu ! Auuu! Auuu ! - odpowiedziało mu całe stado wilków
Wiedziałem że jestem w tarapatach, na szczęście nikogo ze mną nie było .
- I co nadal jesteś taki odważny ?! Ha ha -zapytał najpotężniejszy wilk
- A dlaczego nie ?! Wy dla mnie jesteście niczym ! ha ha- zacząłem się śmiać
- Auuu ! - zawyłem aby dać znak że wilki są w pobliżu
- Ooo biedaczek się boi ?! - zapytał śmiejąc się
- Nie ! - odpowiedziałem
- To co w końcu walczymy czy się boicie ?!- zapytłem, wiedziałem że źle robię , ale zrobiłem to dla sfory
- Wilki ATAK !!!- zadał komede najpotężniejszy wilk
I w ten sposób zabiłem wojsko wilków , ale to nie znaczy że ocaliłem moją sfore .... został mi jeszcze największy i najpotężniejszy wilk
- I co szczeniaku , walczysz ?! - zapytał
- Tak !- odpowiedziałem , i wiedziałem że robię to na ostatnich siłach

Przegrałem , byłem w strasznym stanie , cały poharatany i obolały na szczęście nadszedli Fart i Despero okrążyli go i został pokonany ! Zabrali mnie do szpitala . Verie opatrzyła mnie i stwierdziła że ......

Fart? Despero? Verona ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz