- Cześć!- Powiedziałam widząc idącą Catherine- Właśnie do ciebie szłyśmy. Idziesz z nami na badania?
- Jakie?- zapytała- A no tak ciąża...
Przypomniała sobie. I poszłyśmy razem rozmawiając, śmiejąc się i wygłupiając się. Gdy dotarłyśmy ja poszłam na badania a dziewczyny zostały na zewnątrz i czekały na mnie. Gdy wyszłam miałam już ich zdjęcia. W drodze powrotnej rozmawiałyśmy.
- Jak się czujesz mając dziewięć szczeniaków w brzuchu?- Pytała zaciekawiona Salavana
- Trochę ciężko- zaśmiałam się- Biegać to już wogle mi nie wolno.
- Też bym chciała być w ciąży... I mieć małe szczeniaczki...- powiedziała cicho Catherine
- Nie mart się!!!- Pocieszałam ją- Jeszcze przyjdzie twoja kolej...- Ej dziewczyny!!!
- Co???!!!- zdziwiły się
- Może zostaniecie ciociami?- Zapytałam uradowana
Salavana? Catherine?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz