- Aach! - Wszyscy nagle się zerwali.
A ja nadal uderzałem dwoma metalowymi przedmiotami.
- Co jest?
- Która jest!?
- Agh..
- Wstajemy! O tej porze jest najwięcej lam - powiedziałem dumnie.
Szczeniaki podskoczyły z radości (przynajmniej większość), podczas gdy Courage padła ponownie na legowisko.
- Fart, co ty tu wygadujesz? - Przykryła głowę łapami.
< Courage bądź szczeniaki? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz