Poszliśmy
do Verony, która dała mi zioła na ból. Niemalże od razu poczułam się
lepiej. Potem wróciliśmy do Farta i Dry'a. Powiedziałam do Verony:
- Dzięki... Po czym zwróciłam się do Farta: - To możesz zaczynać. Szliśmy razem po różnych terenach sfory. Fart i Dry byli dobrymi przewodnikami. Szkoda, że nie mogłam zobaczyć tych pięknych terenów... Chociaż Jeremy mi opowiadał, jak to wygląda, gdzie jaki kolor i tak dalej. - Pięknie tu macie - powiedział Jeremy. - To fakt... Ładne tereny tu znaleźli... - powiedział Dry. Po tej wycieczce Fart nas zapytał: - To gdzie zamierzacie mieszkać? - Ja chętnie wybiorę Księżycowe pole... - odpowiedział, po czym zwrócił się do mnie - A ty, Kelly? - Ja chyba też... Najlepiej mi odpowiada. - odpowiedziałam. - To tak, jak mi. - powiedział Jeremy. - No to chodźmy do Alfy, bo się powoli robi ciemno... - powiedzieli razem - Racja... Ja ledwo widzę w dzień, co dopiero w nocy... - szybko dodałam. I poszliśmy. < Fart, Dry, ktokolwiek? > |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz