- Hmm.. - Zastanowiłem się. - Lokalnych raczej nie, chyba że obce sfory lub Ruda Wiedźma.
- Żadnych smoków... Chimer..?
- W sumie są, jak za granicami. Zwykłe hybrydy. A czemu pytasz?
- Tak sobie...
- A... Acha.
Uśmiechnąłem się. Po co mu te wieści? No cóż, chyba to nie ważne.
- Jesteś pewien, że tak sobie? - Kontynuowałem.
Jednak nie potrafiłem dać spokoju. To mój naturalny upór...
< Saturn? Wybacz, że tak krótko, nie mam weny... >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz