Nowa sfora, nowe tereny i nowe psy. Wszystko świetnie, gdyby nie fakt że średnio chce mi się poznawać nowe psy a na zwiedzanie terenów zwyczajnie nie mam czasu...
Dzisiejszego popołudnia wpadłem na pewną suczkę:
- Jak chodzisz?! - warknęła.
- Kim jesteś? - zapytałem zdziwiony.
- Kim Jestem ? Jestem Merlyn a Ty czego tu? Nie znam Cię pewnie jesteś nowy - mruknęła.
- No, można tak powiedzieć - wymamrotałem po chwili.
- Co znaczy "można tak powiedzieć "? - zapytała z zainteresowaniem w głosie - A przepraszam jesteś... czym?
- hahaha... czymś na pewno, jestem Dasco - powiedziałem śmiejąc się lekceważąco.
- Czyżby? - warknęła.
- Rzucasz mi wyzwanie? - zapytałem ironicznym tonem patrząc na zbulwersowaną suczkę.
< Merlyn? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz