- Wiem jak to jest... być samotnym...- powiedziałem
Suczka kiwnęła głową.
- Heaven strasznie dużo czasu spędza z Twoim bratem...- zagadałem
- Tak... cały czas go nie ma... a jak jest to z Heaven.- powiedziała
Wtedy do głowy wpadł mi pewien pomysł.
- Jak chcesz to możesz dzisiaj domnie przyjść! Nie będziesz w tedy taka samotna...- zaproponowałem, poczym dodałem.- Pobawimy się troszkę.
- Jak mama mi pozwoli to przyjdę.- uśmiechnęła się nieśmiało
Nagle usłyszałem czyjeś kroki. Wychyliłem się zza drzewa i zobaczyłem czarnego border collie.
- Ktoś idzie... jakiś szczeniak border collie...- powiedziałem
Irish zamknęła oczy jakby się czegoś bała.
<Irish? Wena se uciekła...>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz