- Co? - pies odwrócił się i spojrzał na nią.
Goura spojrzała na niego z ukosa.
- Bandaż. - powiedziała tajemniczo.
- Tak, miałem bandaż. - przewrócił oczami.
- Zwisa ci bandaż. - mruknęła. - Przykleił ci się.
Terror zaczął kręcić się w poszukiwaniu bandażu.
- Tu - wskazała łapą na bok. - Zdejmę ci go.
Złapała bandaż i odrzuciła na bok.
- Gdzie chcesz iść? - zapytała. Wiedziała, że to narzucanie się, ale nie miała nic innego do roboty. - Jak chcesz, to możemy zapolować.
Pies spojrzał na nią niepewnie.
- Dobrze. - mruknął.
- To gdzie idziemy? - zapytała ponownie.
Terror?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz