środa, 25 lutego 2015

Od Prince'a - CD historii Kasumi

Odwzajemniłem jej uśmiech tym samym. 
- Dzieciaczki chyba zgłodniały - podpowiedziałem.
- Racja - odpowiedziała - Podsuń je tu do mnie. 
Lekko trąciłem je nosem, jednocześnie przysuwając do Kasumi.
- Wykończą Cię - wtrąciłem żartobliwie.
- Przestań - oznajmiła - Takie szkraby mnie nie męczą.
Położyłem się obok partnerki i zacząłem głaskać szczenięta.
- Możecie już iść - powiedziała Kasumi w stronę Gerisa i Acany.
- Tak - przytaknąłem - Idźcie już. Chcemy mieć chwile dla siebie.
Wyszli, ale nie byli na nas obrażeni. 
- Teraz wyglądają jak napompowane - zaśmiałem się.
- Przestań - na jej twarzy wbrew woli zagościł uśmiech.
- Wracając do naszych kłótni...
- Nie mówmy o tym - przerwała mi.
- W związku to całkiem normalne.
Warknęła łagodnie. 

*chwilę później*

- Chyba są już najedzone.
- Tak - potwierdziłem.

Kasumi?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz