Lorei poszła spać, za to ja i Seth patrzyliśmy co dzieje się na zewnątrz. Padał deszcz, niebo było pełne czarnych chmur. Popatrzyłam na Setha.
- Seth, niech to się skończy... - szepnęłam do niego
- Co ma się skończyć? - zapytał
- Wojna z wilkami... mam już dość.... - powiedziałam
Pies przytulił mnie. Nagle wstała Lorei.
Seth? Lorei?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz