sobota, 31 stycznia 2015

Od Nixy - CD historii Fretsa

Zaczęłam płakać. Dosłownie! Położyłam głowę na ramieniu Despero i zalałam się łzami.
- Nixa! Spokojnie! Nixa!- uspakajał mnie Despero.
Był twardy, ale czułam, że moją sierść zmoczyła jego łza. Tylko jedna i bardzo mała. A może mi się tylko zdawało? Nie wiedziałam, że aż tak będę to przeżywać . A jednak. Z moich oczów spływało coraz więcej łez. Powiedziąłam do Frets'a:
- To był zaszczyt mieć takiego przyjaciela.
Reszta zebranych przytaknęła. Verona przytuliła się do Frets 'a i szepnęła:
- Nie umieraj! Kocham Cię.
Vanija siedziała ze zwieszoną głową i szlochała. Rambo patrzył w oczy swojego przyjaciela, jakby chciał się w ten sposób pożegnać. Uma siedziała patrząc na Chili. Tylko ona była na tyle przytomna, żeby jeszcze powalczyć o życie psa.


Despero? Verona? Vanija? Rambo? Uma? Frets? Chili? Czy da się go uratować?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz