sobota, 20 grudnia 2014

Od Eileen - CD historii Ami

Naprawdę ciężko byłoby streścić naszą rozmowę. Jeszcze nigdy nie powiedziałam i nie usłyszałam tak dużo w tak krótkim czasie.
- Susie! Haryst! Jesteście! - zawołałam na widok rodzeństwa wychodzącego z leśnej gęstwiny.
Następną godzinę spędziliśmy na pospiesznej wymianie wspomnień. Co się stało? Jak zniknęliśmy z terenów SPG?
************************
 Po tajemniczym zniknięciu mamy dziesięć psów szukało jej dosłownie wszędzie. Na terenach starej Sfory, w miasteczku, ja i Susie zapuściłyśmy się do granicy jakiegoś państwa na południu. Nic.
Wróciliśmy zrezygnowani. Nasza trójka przeżyła żałobę, próbowaliśmy wrócić do normalnego życia. Bezskutecznie.
Pół roku po zniknięciu mamy poszłam do jaskini Harysta, żeby podzielić się z nim upolowaną zwierzyną. Nie zastałam go, więc zaczekałam kilka godzin i wróciłam do siebie. Potem postanowiłam zapytać Susie, czy nie wie, gdzie jest nasz brat.
Nie zobaczyłam mojego rodzeństwa przez następne dwa miesiące. Zostali uznani za zaginionych, jak mama. Byłam przerażona. Istny obłęd. Czy na mnie również przyjdzie czas?
Przyszedł. Już tydzień po Haryście i Susan. Nie pamiętam dokładnie, co się ze mną stało, grunt, że po dwóch tygodniach moim stałym miejscem zamieszkania stał się śmietnik w jakiejś metropolii. Po trzech tygodniach wreszcie byłam sobą. Choroba psychiczna, która sama ustępuje? Możliwe. Wróciłam do Pyskowic, gdzie spotkałam rodzeństwo. Okazało się, że im również na jakiś czas odbiło. Nie rozumiałam kompletnie nic.
A teraz jestem u siebie.

**************************
- Nie pamiętasz, dlaczego odeszłaś? - spytałam mamę po raz setny.

Mamo?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz