-Jessy, Catherine jesteście moimi najlepszymi przyjaciółkami!- rzekłam.
- Serio!?- niedowierzała Jessy.
-Tak serio a teraz możecie iść i odpocznijcie.- rzekłam szczęśliwa.
I poszły do (jaskini) a ja zostałam sama nie dowierzałam że zdobyłam dwie przyjaciółki i to naraz! Było to wspaniałe uczucie szczęścia i radości. Teraz tylko potrzebuje partnera.
Jessy, Catherine? Sorka brak weny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz