Najtrudniejszy okres za sobą, na całe szczęście, bo ku mojemu zdziwieniu jestem w sforze psów. Niby to dla nich żadna nowość, ale dla mnie to zdziwienie. Biegłem przed siebie i nie zauważyłem suczki i na nią...
- Przepraszam. - powiedziałem.
- Nic się nie stało. - odpowiedziała uprzejmie.
- Jestem Todd, a ty?
Fairchild?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz