piątek, 14 marca 2014

Od Maybe

 W moim życiu brakowało czegoś. Nie wiedziałam czego. Generalnie było dobrze, ale jednak pusto. To okropne "coś" gnębiło mnie okrutnie.
 Szłam z głową spuszczoną w dół. Nie patrzyłam przed siebie, nie patrzyłam gdzie idę. Wystarczała mi krótka chwila samotności, by przemyśleć wszystko. Naprawdę? Aż tak bardzo chcę pełnej władzy? Nie wiem... Może...
Nagle pod moim pyskiem (może przed, wszytko jedno) pojawiły się czarne łapy. Dobrze mi znane.
- Halo? - Odezwał się lekko sarkastyczny niski głos. - Ziemia do Maybe!
 Uniosłam powoli łeb do góry. Hockey wbijał we mnie wzrok. Ja wpatrywałam się w niego tępym, znudzonym spojrzeniem bez wyrazu.
- Hm? - Mruknęłam.

< Hockey? Wiem, że chcesz... ^^ >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz